Ustawa o rozbijaniu rodzin i odbieraniu dzieci wchodzi w życie
Aktualizacja 6.05.2010
Niestety większość posłów była “za” Ustawą. Sejm większością głosów zatwierdził ten bubel prawny. Od teraz nie wiadomo jak mamy wychowywać dzieci, bo każde metody wychowawcze podpadają pod artykuły tej Ustawy. Mamy tylko nadzieję, że nowy prezydent zawetuje ją zanim ona wejdzie w życie. Na senat nie ma co liczyć.
Sejm od kilku dni obraduje nad “Ustawą o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie”. Od kilku lat rząd majstruje po cichu ustawę, która ma “zapobiegać” przemocy w rodzinie. W ustawie jest masa definicji, które jeżą włos na głowie.
Postępowa władza i część polskiego społeczeństwa kompletnie od swojej lewicowości zgłupiała. Nie jestem prawnikiem, ale od razu w oczy rzucają mi się niektóre zapisy ww. ustawy. Chociażby tak błahe jak brudne ubranie dziecka, które jest “ewidentnym” zaniedbaniem dziecka. Dla urzędnika socjalnego jest to wtedy pretekst do odebrania dziecka rodzicom.
Rząd rzekomo mając na uwadze tylko i wyłącznie nasze dobro proponuje danie funkcji policyjnych pracownikom socjalnym, którzy bez niczyjej zgody, wedle własnego widzimisię i na podstawie np. donosu życzliwego sąsiada, założą Ci teczkę, zwaną Niebieską Kartą. W tej teczce będzie m.in. zapis, że jeśli twoje dziecko chodzi w brudnym ubraniu, to znaczy, że jest zaniedbane. Wtedy urzędas ma pretekst do odebrania Ci dziecka.
Dla zamydlenia oczu w projekcie ustawy przewija się co jakiś czas słowo “alkoholizm”, żeby dodać dramatyzmu i zwieźć czytelnika ustawy na manowce.
Szanowni Państwo!
Takie metody represji nie były stosowane nawet przez komunistyczną bezpiekę! Jak więc można mówić o tym, że “ustawa jest dobra”, bo “zapobiega przemocy”? Niestety szanowni Posłowie ta ustawa posiada tak szerokie definicje czynów karalnych, że pod nie można podciągnąć dosłownie każde normalne wychowawcze działanie rodzica. Dziecko nie lubi marchewki z groszkiem, ale ty każesz mu jeść, bo to zdrowe. Uważaj! ustawa określa taki czyn jako psychiczne znęcanie!
Nie chcemy być posądzeni o “sianie propagandy” i manipulację dlatego załączamy projekt zmian, pobrany ze strony Sejmu RP. Oto projekt ustawy. Polecam ściągnąć i przeczytać ten tekst ze zrozumieniem, a później dopiero zastanawiać się czy popierać tę ustawę. Nie wierzcie we wszystko co mówi Wam telewizja!
Będziemy śledzić losy tej ustawy w nadziei, że Posłowie zmądrzeją i nie uchwalą tego bubla.
Fot. emrank
Jerzy Łach, 6 marca 2010
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, to zachęcamy do subskrypcji naszego biuletynu. Po zapisaniu się jako bonus dostaniesz w prezencie krótki, darmowy poradnik pt. "8 sposobów na więcej czasu dla dzieci"
