Wysłany: Pią 08 Cze, 2007 15:29 Przyjęcie urodzinowe- tak czy nie?
Zbliżają się urodziny Twojego dziecka. Zastanawiasz się, czy zorgranizować przyjęcie, ilu gości zaprosić itd?
Dla dziecka jest to na pewno ważny moment oraz dużo radości.
Jeżeli Twoje dziecko kończy roczek lub dwa, to bez sensu jest orgnaizowanie przyjęcia, ponieważ dziecko jest zbyt małe, aby to zrozumieć. Można oczywiście przygotować tort ze świeczkami, które trzeba potem zdmuchnąć. Taki czas najlepiej spędzić w gronie rodzinnym.
Dziecko trzyletnie doskonale rozumie, że ma urodziny, cieszy się na myśl o nadchodzącym przyjęciu i zabawie. W tym wieku już jest gotowe, aby zrozumieć, że to przyjęcie jest na jego cześć, że to jego święto.
Jeżeli chodzi o dzieci starsze, wydaje mi się, że wystarczy zorganizować przyjęcie z okazji okrągłych rocznic (5, 10, 15i 18lat). Wiem, że w obecnych czasach organizuje się przyjęcie nawet w lokalach, z przepychem. Wydaje mi się, że nie ma potrzeby z urodzin robić takich bankietówi i uczyć dzieci przesady i przepychu. Starsze dzieci mając zorgranizowane przyjęcie daz na np 5 lat będą umiały to docenić.
Przecież przyjęcie organizujemy dla dziecka a nie dla siebie.
No właśnie. Ja organizuję dzieciom urodziny co rok. Ale są to urodziny tylko w gronie najbliższej rodziny( tzn. rodzice i rodzeństwo). Jest tort i prezenty. Robię tak od pewnego czasu ponieważ ja sama jako dziecko nigdy nie miałam tortu ani urodzin. W tym roku zrobiłam przyjęcie na 10 urodziny mojej córki. Zaprosiłam przyjaciół i było bardzo fajnie. Ale też uważam, że nie ma co przesadzać bo w końcu jak takie przyjęcie będzie się robić co rok to w końcu dziecku się znudzi a poprzeczka i wymagania też będą rosły. Mam znajomego który na 7 czy 8 ( nie pamiętam dokładnie ) urodziny swojego syna wynajął limuzyny, które zawoziły i przywoziły dzieci z przyjęcia organizowanego gdzieś w jakimś lokalu. Rok potem na następne urodziny wynajął zabytkowe samochody w tym samym celu. Ludzie, to jaką 18-tkę zrobi temu dziecku. Uważam że dzieci tak rozpieszczane nie potrafią się cieszyć z tego co mają tak jak dzieci nie rozpieszczane. Moje dzieci potrafią się cieszyć nawet z lizaka i są wdzięczne. Nie dlatego że rzadko coś dostają, ąle dlatego, że są nauczone wdzięczności.Także nie ma co przesadzać z tymi przyjęciami żeby nie stały się rutyną.
To wszystko prawda co piszesz. Ja ostatnio pomyślałam sobie, że fajnym prezentem było by zabranie dzieci do kina, teatru czy zoo. Dobrze aby ten dzień spędzić razem i w wyjątkowy sposób, żeby to nie był dzień jak codzień. Także zamiast przyjęcia można pomyśleć o wspólnym spędzeniu czasu z dzieckiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum